W dniu wczorajszym doszło do ewakuacji dwóch warszawskich portów lotniczych. W pierwszej kolejności ewakuowano ok 400 osób w Modlinie z powodu otrzymania informacji o podłożeniu ładunku wybuchowego. Po przeszukaniu lotnisko zostało otwarte dla pasażerów.
Taka sama sytuacja wydarzyła się na Okeciu, gdy służby odebrały wiadomość o podłożonym ładunku. Z lotniska ewakuowano 300 osób.
Oba alarmy okazały się fałszywe, a sprawca fałszywej informacji został zatrzymany przez policję. Grozi mu do 8 lat więzienia oraz będzie również musiał pokryć straty finansowe lini lotniczych i lotniska za akcję ewakuacyjną.
W chwili obecnej pozew przeciwko „dowcipnisiowi” został już złożony przez lotnisko Okęcie.
